LAOWA 15 mm f/4.5 Shift

LAOWA 15 mm f/4.5 Shift

Venus Optics LAOWA 15 mm f/4.5 Zero-D Shift bo taka jest pełna nazwa tegoż obiektywu.

LAOWA 15 mm f/4.5 Shift

Obiektyw , który kiedyś śnił mi się po nocach od kiedy fotografuję architekturę i wnętrza.

Laowa 15 mm f/4.5 Shift to właśnie jeden z takich obiektywów, który miałem okazję dzięki uprzejmości FoxFoto, dystrybutora marki Laowa w Polsce jako pierwszy przetestować.

Co jest w tym obiektywie takiego niesamowitego ? , to najszerszy taki obiektyw na świecie. Na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej.

Laowa 15 mm LAOWA 15 mm f/4.5 Shift

Na początek najważniejsze parametry techniczne

  • Światłosiła: f/4.5,
  • Pole widzenia: 110°,
  • Ostrość od: 0.2 m,
  • Maksymalna wartość przysłony: 22,
  • Liczba listków na przysłonie: 5,
  • Mechanizm ustawiania ostrości: MF
  • Dostępne mocowania: Canon EF, Canon R, Nikon F, Nikon Z, Sony FE,
  • Waga: 597 g.

Obiektyw jest wykonany porządnie, cały jest metalowy i sprawia dobre wrażenie. Zaskoczeniem okazała się waga, ważąc niespełna 600 gram nie utrudnia pracy. Canonowski TS-E 17 mm f/4 L waży 820g tyle, że tam dodatkowo mamy Tilt.

Do obrotu soczewki mamy małą, metalową zapadkę, podziałkę przesuwu a także oznaczenia stopni obrotu całej soczewki.

Pierścień przesłony jest klasyczny i kończy się na F22. Mamy także pokrętło do zablokowania całego układu optycznego. To bardzo wygodne rozwiązanie , kiedy często fotografujemy w jednej płaszczyźnie czy chociażby na czas transportu.

Na samym początku trzeba zaznaczyć, iż jeśli nie miało się wcześniej styczności z podobnym obiektywem, chwile czasu potrzeba na poznanie całej mechaniki i tego jak działa Shift.

Praca z obiektywem jak pisałem wymaga wprawy aby później pracować całkiem sprawnie bez odrywania oczu od komponowanego kadru. Shift możemy ustawić w 3 płaszczyznach, poziom, pion i po skosie.

Obiektyw jest w pełni manualny co również wymaga wprawy, jeśli nie mieliśmy wcześniej z takowym styczności. W dobie bezlustrkowych aparatów nie stanowi to kłopotu, dzięki funkcji fokus peaking.

Najczęściej jako fotograf wnętrz używałem poziomej orientacji.

Obiektyw spodoba się osobą lubiącym gwiazdki w światłach. Ja średnio za tym przepadam z uwagi, iż we wnętrzach nie wyglądają okazale. To oczywiście rzecz gustu.

LAOWA 15 mm f/4.5 Shift od otwartej przesłony daje ostry i dobrej jakości obraz, wraz z przymykaniem rośnie oczywiście głębia ostrości nie mniej przesłona 4,5 jest jak najbardziej używalna.

Obiektyw bardzo miło zaskakuje jeśli chodzi o winietowanie. Nie zauważyłem takowego co dla mnie jest istotne, bo zaciemnienie rogów „zabiera” światło a tym samym jakość w postprodukcji.

Nie zauważyłem nadmiernej aberracji chromatycznej.

Największego pazura obiektyw pokazuje oczywiście przy fotografowaniu architektury, gdzie mierzymy się z niemożnością pokazania całego budynku . Wówczas „zadzieramy” obiektyw do góry aby objąć cały fotografowany obiekt. Tutaj nie musimy tego robić, właśnie dzięki specjalnej konstrukcji, wysuwając oś optyczną soczewki ku górze unikamy deformacji obrazu.

Trzeba zaznaczyć iż tego obrazowania w 100% nie da się odwzorować w postprodukcji i znacznie ułatwia to proces tworzenia kadrów. Photoshop działa coraz lepiej jednakże wszelkie rzeczy będące na skraju kadru pozostaną nienaturalnie wyciągnięte.

Wielu fotografów wnętrz uważa, taki obiektyw za niezbędny do fotografowania wnętrz. Bardzo mocno pozwala już na samym początku uniknąć walących się ścian. Kolejnym plusem posiada takiegoż obiektywu jest fakt, iż z pomocą jego nie ruszamy wysokości głowicy a możemy zrobić to za pomocą soczewki.

To takie niuanse , które wpływają na komfort i szybkość pracy co przekłada się również na gotowy materiał dla klienta. Oczywiście to samo można uzyskać „tradycyjnym” obiektywem i wysokością głowicy w statywie ale wymaga to wprawy i doświadczenia. Jak ze wszystkim.

Wady

Laowa 15 mm LAOWA 15 mm f/4.5 Shift. Największą wadą tegoż obiektywu jest praca pod światło. Z uwagi na ogromną soczewkę i brak dołączonej do obiektywu osłony przeciwsłonecznej, Laowa łapie refleksy niesamowicie łatwo i robi je na tyle duże , że ciężko nazwać obraz użytecznym. Najbardziej to widać przy bocznym oświetleniu soczewki.

Kolejną istotną dla mnie kwestią jest brak jakiejkolwiek elektroniki, która zapisywała by parametry. Robiąc ten test, miałem nie mały problem z odszyfrowaniem jakie zdjęcie na jakiej przesłonie zrobiłem.

Malutki minus również za zupełnie odsłoniętą tylną cześć obiektywu, obawiam się, że będzie z czasem zbierało się tam sporo paprochów.

Razem z obiektywem do testu dostałem uchwyt statywowy. W całości wykonany z metalu i czuć solidne wykonanie.

Uchwyt pozwala wpiąć w niego obiektyw i zamocować szybkozłączkę statywu bezpośrednio pod niego. Trzeba przywyknąć do pracy z takim uchwytem bo na początku miałem wrażenie, że całość zaraz mi się przewróci nie mniej to tylko złudzenie.

Kilka kadrów jakie wykonałem będą przejazdem we Włocławku.

Wykonałem również pełną sesję wnętrz w Gdańsku, podczas indywidualnych warsztatów fotograficznych.

Jaka jest Laowa 15 mm LAOWA 15 mm f/4.5 Shift?

Na pewno to nie obiektyw dla każdego, trudny na samym początku ale dający niesamowitą frajdę z pracy z nim. Obiektyw właśnie dzięki swej konstrukcji idealny do fotografii nieruchomości , we wnętrzach również znajdzie zastosowanie lecz tutaj nie jest obowiązkowy.

Dobra jakość i ostrość już od pełnego otworu względnego, przyjemny obrót pierścienia ostrości, dobra mechaniczna praca całego układu , brak winietowania czy niezauważalna aberracja to plusy mocne tego obiektywu.

Minusy ?

Jest kilka
– cena; prawie 7 tyś zł ale nikt nie mówił, że będzie tanio 😉
– brak elektroniki
– brak osłony przeciwsłonecznej w zestawie
– ogromne flary i bliki

Każdy sam musi ocenić czy posiadanie takiego obiektywu to konieczność, bardziej zachcianka czy spełnienie marzeń.

Cały test wykonałem aparatem Sony A7 III z apdapterem Sigma MC-11, obiektyw miałem z mocowaniem Canona.


Komentarzy: 2

  1. TOP PHOTO 17 marca 2021 o 14:55

    Ciekawa opcja! Konkurent Canona ma Tilt i cenę zaczynającą się od 9 tys. zł. Ciekaw jestem bezposredniego porownania i testu w w terenie Fajnie, że są alternatywy w tej klasie obiektywów.



  2. crazycris 19 marca 2021 o 20:24

    Myślę, że udało by się takie porównanie zrobić, bo mam możliwość pożyczenia Canonoweskiego Tilt Shifta 😉



Pozostaw komentarz





Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.